Trendy w modzie - ulubione ubraniowe boom

Zwykle z dystansem podchodzę do panujących trendów - nie lubię wyglądać jak co druga osoba na ulicy, a i w kwestii ubrań jestem dość wybred...

Zwykle z dystansem podchodzę do panujących trendów - nie lubię wyglądać jak co druga osoba na ulicy, a i w kwestii ubrań jestem dość wybredna. Mało jakie podobają mi się na tyle, żeby bez zastanowienia je kupić. Często przed zakupami w sieciówkach robię research w Internecie, sprawdzam stan asortymentu w sklepach i wstępnie decyduję w co chciałabym się zaopatrzyć. Z miesiąca na miesiąc coraz bardziej cenię swój czas i zdecydowanie nie zamierzam przeznaczać go na błąkanie się po galeriach handlowych, bez wyznaczonego wcześniej celu - zakupy same w sobie nie są moim hobby. ;)

Zdarzają się pozycje, które przypadają mi do gustu i mimo, że wiem, że ktoś - i to dość liczny ktoś, właśnie nosi to samo - nie stronię od kupna. Popadanie w skrajności nie miałoby najmniejszego sensu, szczególnie, że zdrowa inspiracja trendami jest bardzo spoko. A skoro już jesteśmy przy inspiracjach  - w tym wpisie znajdziecie informacje o portalach, z których można czerpać je garściami.

Trendy w modzie - moje ulubione ubraniowe boom

Bieliźniane sukienki - slip dresses

Razem ze spodniami boyfriend to chyba mój ulubiony trend z lat 90tych

czarna sukienka l slip dress  
Miss Selfridge, 160 zł


 sukienka saint laurent l slip dress l na ramiączkach
Saint Laurent, 10,880 zł 

czarna sukienka l na ramiączkach l slip dress 
YoyoMelody, 80 zl



Topy z odkrytymi ramionami - off shoulders tops

O ile nie są to klasyczne, obcisłe bluzki.
czarna bluzka l top l z odkrytymi ramionami 
Choies, 55 zł



biała bluzka l z falbaną l top l odkryte ramiona
Choies, 70 zł


top l czarna falbana l odkryte ramiona
Rosetta Getty, 3,275 zł




Wiązane baleriny - lace up flats

Choć baleriny to prawdopodobnie ostatnie buty, które bym założyła - w wiązanych jestem zakochana i.. muszę przyznać, że nadal ich nie mam, bo walczę z przekonaniem, że mogą mnie niewyobrażalnie skrócić.
wiązane buty l czarne baleriny l skórzane obuwie

Topshop, 185 zł


 czarne baleriny l wiązane buty l choies
Choies, 210 zł

wiązane buty l nude obuwie
Vince, 1,245 zł 
  
wiązane baleriny l skórzane buty
Katrina, 253 zł


Spodnie typu culotte - culottes

Jeśli chodzi o ofertę sklepów stacjonarnych to polecam wybrać się do Bershki - tam znajdziecie sporo fajnych modeli nawet za 50 zł!


czarne spodnie culotte l rozkloszowane spodnie l culottes
 New Look, 55 zł

spodnie culotte l kolor khaki l rozkloszowane culottes
H&M, 59,90 zł

białe spodnie l culottes l rozkloszowane

Tibi, 290 zł

spodnie culotte l rozkloszowane spodnie czarne 
Zimmerman, 1,190 zł



Co nie przypadło mi do gustu?

Boho

Lata 70 zupełnie mi nie leżą, a i rzadko widzę osoby, które ubierają boho ze smakiem. + nie przepadam za wzorami na tkaninach.

boho l styl l indie l ubrania l dodatki l moda lata 70


 

 Chokery 

Jedynym który znoszę, ba, nawet mi się podoba jest rzemykowa kokarda.

chokery l naszyjniki l czarna biżuteria


 

Szydełkowane topy

Takie trochę... boho.

boho l szydełkowane topy

 

T-shirty w stylu lat 90-tych

lata 90 l t-shirt



 Dajcie znać, co wam najbardziej spodobało się w ostatnim sezonie. I chodźcie na facebooka - tam na bieżąco możecie dowiadywać się o nowych wpisach ;)
  
https://www.facebook.com/justynaliscom/





You Might Also Like

14 komentarze

  1. Ja nie myślę kategoriami modna/niemodna, tylko podoba mi się/nie podoba mi się i szkoda byłoby mi rezygnować z fajnych ubrań, ze względu na to jak ktoś miałby na mnie patrzeć. Rozumiem jednak, że sukienke kupiłaś pod wpływem jakiegoś trendowego impulsu, a potem zwyczajnie zdecydowałaś, że to jednak nie Twój gust, tak?

    OdpowiedzUsuń
  2. Boho mi się nawet podoba, ale tylko nieliczne rzeczy. Szydełkowe topy mi nie leżą, tak samo, jak Tobie. Kocham rzeczy robione na szydełku, ale wole tylko elementy topu np. plecy, ramiączka. Cale nie, zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się odkryte ramiona w bluzkach :) To chyba mój ulubiony trend.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesze się, że przypadkiem wpadłam na Twojego bloga, bo na modzie znam się tyle co w pracy muszę orientować się, ale gdzie co znaleźć - to już gorsza sprawa. Jakoś zawsze Choies omijam, a wygląda na to, że można tam sporo perełek znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie pamiętam, że kiedyś ten sklep miał sporo koszmarków, to samo sheinside, a teraz sporo się zmienia :) Przypadkiem - nie planowałam wizyty, po prostu trafiłam z innego bloga :)
    Co do zdjęcia masz rację, ale wolę się kryć - jakoś zawsze mnie przeraża wizja, że ktoś zacznie oceniać moje "wypociny" poprzez kontekst wyglądu zamiast treść

    OdpowiedzUsuń
  6. Bieliźniane sukienki są rewelacyjne, ale nie wiem czy bym się w nich odnalazła. Ja ogólnie czuję się trochę nieswojo w sukienkach (te blade nogi!), a co dopiero takich mocno subtelnych... Ale topy bez ramion też mnie urzekły! No i ten styl boho, coś ma w sobie... Latami uciekałam od wzorów, a teraz nagle się odmieniło. Może to moja chwilowa fanaberia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bieliźniane sukienki i szydełkowe topy są tak szykowne! :) Cudne!

    Dzięki, że wpadłaś z wizytą na mojego bloga. Z przyjemnością przychodzę do Ciebie z rewizytą. Aż się cieszę, że tu pierwszy raz trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło mi czytać, że rzeczy które publikuję przydają się innym - to znaczy, że wszystko idzie zgodnie z planem ;)

    Co do Choies - sklep zmienia się diametralnie na plus. Pamiętam lipiec zeszłego roku - kiczowata skórka strony i asortyment na dosyć średnim poziomie. Jakiś czas temu zajrzałam ponownie i mocno się zdziwiłam.
    Z ciekawości - co dokładnie kryje się pod słowem "przypadkiem"? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś sznurowane baleriny do mnie nie przemawiają, dziwnie się w nich czuje.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie rozumiem jak to do końca jest z tą opalenizną u Ciebie. Też nie lubię słońca, ale poza tym, że źle na mnie źle działa - nie lubię też efektu ubocznego, czyli opalonej skóry. Dlatego jestem blada - tak szlachetnie ;) I nie przyszłoby mi do głowy krępować się swoich białych nóg

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam, bo tak ;p Kosztowała mnie 1zł w lumpeksie i stwierdziłam później, że i tak jej nie założę, bo tak mi się średnio podoba do noszenia na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie się nosi takie wynalezione rzeczy - tym bardziej kiedy mają jakąś wartość sentymentalną. Ja pamiętam swoją różową szydełkową torebkę i kapelusik, dodatkowo wykrochmalone, żeby zachowały formę. Byłam dumną 6latką!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba w ogóle nie nadaję się do śledzenia trendów. Zawsze ubieram to co mi się podoba. Kupiłam ostatnio nawet taką "koszulę nocną" i stwierdziłam, że jest modna, ale potem pomyślałam, że miałabym ją ubrać w moim małym mieście i odczuwać spojrzenia wszystkich ludzi i odłożyłam ją do szafy. Nie przepadam za takimi ekstrawaganckimi trendami.

    OdpowiedzUsuń
  14. W tym sezonie szczególnie do gustu przypadły mi slip dress oraz boho. Odrylam nawet piękne szydełkowe topy, które zrobiła moja prababcia. Drobne poprawki i będzie jak znalazł na ten sezon :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Flickr Images