Wakacje w domu - jak się nie nudzić?

Wiem - teraz w głowie wam plaża, ciepły piasek i słońce odbijające się w tafli wody. Pewnie drink w dłoni i bose stopy. Najlepi...


Wakacje w domu, jak się nie nudzić?





Wiem - teraz w głowie wam plaża, ciepły piasek i słońce odbijające się w tafli wody. Pewnie drink w dłoni i bose stopy. Najlepiej długi leżak, słomiany kapelusz i dobrze dopasowany strój kąpielowy. Albo wygodne trampki i kolejka górska - o gustach nie dyskutujemy.

Co kiedy okazuje się, że w lato nigdzie nie wyjeżdżamy? Kiedy coś idzie nie po naszej myśli i świąt nie będzie? Powodów zawsze jest multum, ale nie będziemy się na nich skupiać. Dziś nie o akcji, a o reakcji, czyli o fajnych pomysłach na wakacje w domu i o tym, jak się nie nudzić. 


.    .    .    .    .    .    .    .    .    .    .

Wakacje w domu, jak się nie nudzić?

 
Już kilka miesięcy wcześniej postanowiłam zrezygnować z wyjazdu na "prawdziwe wakacje". No wiecie - luz i leżenie do góry brzuchem. I te wszystkie wcześniej wspomniane super-wakacyjne-rzeczy. Dlaczego? Przede wszystkim, zdecydowałam, że chcę skupić się głównie na pracy - jakkolwiek zabójczo by to nie brzmiało, w połączeniu ze słowem "wakacje". Że chcę zyskać jak najwięcej doświadczenia. W dalszym ciągu - zmienić nawyki, dodać kilka nowych. Zdobyć wiedzę, jakiej nie udało mi się przyswoić wcześniej. Poświęcić dużo uwagi blogu. Zrealizować nowe projekty. Ułożyć plan na zbliżający się rok. I wiecie co? Ani trochę nie jest mi z tego powodu źle!
Przeciwnie - cieszę się. Do tej pory choroba tylko odrobinę krzyżuje mi plany, ale myśl jest taka, że już jutro obudzę się zdrowa i zacznę działać w 100% tak, jak sobie zaplanowałam.
Okej, zostawmy mnie  i wróćmy do tematu wpisu. No to jak spędzić wakacje w domu i być z nich w pełni zadowolonym?

Wakacje w domu - jak się nie nudzić?

***

1. Zadbaj o siebie

Dwa tygodnie urlopu, czy dwa miesiące wakacji - nieważne. To idealny czas żeby poświęcić go sobie i nauczyć się o siebie dbać. Dzień jest maksymalnie długi, więc o godzinie 19 można spokojnie wyjść pobiegać - bez obawy, że nagle zrobi się ciemno, a nogi zaczną plątać. Dwa tygodnie wystarczą, żeby zweryfikować, czy taka aktywność jest rzeczywiście dla nas. Jeśli tak - po miesiącu można już stanąć przed lustrem i zacząć się zachwycać. Jeśli nie - może joga na świeżym powietrzu, lub Chodakowska przed domem? A po dawce ruchu - długa kąpiel w pachnącym olejku. Potem owocowy deser, maseczka na twarz, książka i balkon. Ja go nie mam, wy - nie marnujcie takiej okazji. To czas, żeby dbać o włosy, paznokcie, ciało. Żeby nie wpychać w siebie śmieciowego, gotowego jedzenia, a poświęcić pół godziny dziennie na zdrowy obiad. I nie zapominać o śniadaniu.





2. Wyrób w sobie nawyk


Przyjęło się, że do wyrobienia w sobie nawyku potrzeba zaledwie 21 dni*. Co to jest, kiedy do dyspozycji mamy całe 2 miesiące wolnego czasu? No nic, no! Więc może by tak zamiast o 9 zacząć wstawać o 7? No dobrze - niech będzie chociaż ta 8. Jeśli założymy, że w wakacje zaczniemy wstawać godzinę wcześniej niż dotychczas - daje nam to dodatkowe 30 godzin miesięcznie, co przekłada się na dwie i pół doby gratis! Wyobrażacie sobie, ile przez ten czas można zrobić?





*nie wiem skąd wzięła się ta teoria, no ale się wzięła




3. Wyjedź

Osobiście uwielbiam krótkie wypady - takie na dwa, trzy dni. I chociaż od paru lat sercem jestem w Anglii - nie uważam, że Polsce brakuje pięknych miejsc. Blisko, daleko - są miasta, które tętnią życiem i pozwalają się w sobie zakochać. Kupując bilety z wyprzedzeniem, zapłacimy naprawdę śmieszne pieniądze, a i na nocleg fortuny wydawać nie trzeba. Tutaj z pomocą przychodzi AIRBNB - świetna alternatywa dla hoteli, przy czym wcale nie ujmująca komfortu podczas pobytu.


4. Czerp z kultury

Lato to czas, w którym kultura ciągnie nas do siebie rękami i nogami - o żadnej innej porze miasta nie są tak pełne dobrej muzyki, kina, sztuki, smacznego jedzenia. Od festiwali, koncertów, wystaw aż huczy - szkoda byłoby nie korzystać. A jeśli nie chcemy ruszać się z domu - do dyspozycji jest zawsze lista książek, filmów i seriali, za które nie zabraliśmy się do tej pory - bo przecież nie było czasu.




 5. Rozwijaj hobby




W końcu na spokojnie, bez wymówek - możemy pisać, grać na gitarze, malować, gotować, robić zdjęcia, grać w kosza - skupiać się na tym co naprawdę sprawia nam frajdę, w czym jesteśmy dobrzy, lub co chcemy robić lepiej. To dwa miesiące na u l e p s z a n i e. Albo pobudzanie kreatywności i wracanie do rzeczy, których nie robiliśmy od lat. Do lepienia z plasteliny i rozwiązywania krzyżówek. Do planszówek, gry w kości i śpiewania karaoke.









6. Poznawaj

Fajnych ludzi, miejsca, języki. Herbatę o smaku hibiskusa, kuchnię meksykańską i księżyc w pełni*. Nowości są super, a straszą tylko nieodkryte. Po co stać w miejscu?


 *pełnia już za dwa dni, bo w nocy z 20stego na 21szego



.    .    .    .    .    .    .    .    .    .    .

Dziś mamy 17 lipiec. Zostało więc 45 dni i setki możliwości na fajne spędzenie wolnego czasu - nie marnuj go i zacznij od t e r a z.


PS: Dobrym początkiem będzie polubienie mojej strony na facebooku :)





You Might Also Like

34 komentarze

  1. Polska jest cudowna, a o większości magicznych miejsc nawet nie wiemy. Myślę, że w wakacje dobrze dać się ponieść w mniej turystyczne zakątki. No i nawyk wcześniejszego wstawania bardzo łatwo sobie teraz wyrobić (i warto!). Kocham wakacje - jest tyyyyle opcji! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym czasami chciała się ponudzić w domu, ale jakoś nie potrafię ;) Lato szczególnie sprzyja aktywności, bo teraz tyle dobrego wszędzie dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie tak spędzam wakacje jak opisałaś. Zostałam sama w domu i ten czas w 100% poświęcam na naukę i własny rozwój, rozwijanie pasji. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały post! Czytało mi się go z taką lekkością ♥ Twoje propozycje na pozbycie się nudy są extra, a najbardziej przypadł mi do gustu ten o ulepszaniu, bo jednak rozwijanie swojej pasji to podstawa! :)

    http://callmekinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Lato to dla mnie magiczny okres, ale właśnie nie tylko ze względu na wyjazdy. To także czas dobrej zabawy, nowości, zmiany rutyny. Nawet wtedy, gdy spędzam je w domu. Poza tym uwielbiam jednodniowe wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Beautiful post, like all the photos!

    http://www.alinavelnikovskaya.com/2016/07/wishlist-4-lightness-choies.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam sporo drobnych planów wakacyjnych. Mimo, że to żadne wakacje, a tylko letnie miesiące, to jakoś letni czas sprzyja zwiększonej aktywności ;)
    I zgadzam się, nie ma co narzekać że się nigdzie nie jedzie, powylegiwać się do góry brzuchem, bo stacjonarnie też można świetnie spędzić czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze zastanawia mnie, jak ludzie potrafią się nudzić czy narzekać, że nie mają co robić. U mnie zawsze znajdzie się coś do roboty. Albo czegoś się uczę dla przyjemności, albo dbam o siebie jak to opisujesz w 1. punkcie, spędzam czas poza domem albo na uprawianiu sportu albo na poznawaniu nowych rzeczy w mieście, książki, filmy, spotkania z ludźmi, itd. itd. Ja zawsze mam co robić :) I też potwierdzam, że czasem warto wstać trochę wcześniej. Z reguły i tak nie potrafię spać do późna, chyba że mam zarwanych kilka nocek, ale poza tym - 7-8 i dzień jest taki długi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście nie marnuje czasu, wakacje spędzam w domu i także skupiam się na blogu, o siebie dbam cały rok ale faktycznie wakacje są szczególne pod tym względem, biegać też wieczorami biegam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. zgadzam się, można jeść zdrowo i pysznie, trzeba się tylko nauczyć

    piękne propozycje aby w pełni celebrować lato, a o to przecież chodzi:)
    zapomniałam ile możliwości stwarzały wakacje kiedy nie trzeba było pracować, chociaż staram się wolny czas maksymalnie wykorzystywać (na szczęście moja praca jest luźna i nie tkwię w biurze po 8 godzin) i tak zawsze mi go za mało by zrealizować wszystkie drobne plany

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny artykuł, z którym jak najbardziej się zgadzam. Ja wakacje mam dopiero we wrześniu, na razie jestem na stażu, a w wolne dni wypoczywam w domu albo organizujemy dwudniowe wypady gdzieś na łono natury. W domu nigdy się nie nudzę - gotowanie, układanie nowych przepisów, blog, treningi, no i oczywiście spędzanie czasu z Mężem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ponoć inteligentni ludzie się nie nudzą :) ja zawsze znajduję sobie jakieś zajęcie. Twoje propozycje są świetne, a tak czy siak jest mnóstwo ludzi, którzy nie mają na siebie pomysłu, wszystko negują i potem się nudzą -.- aż się żal robi.

    OdpowiedzUsuń
  13. A nie myślałaś żeby do Angli na stałe się sprowadzić?
    ps. Bardzo fajne rady na konstruktywne spedzenie wakacji :). Ja obecnie jestem nad morzem- właśnie 4 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Poznawanie nowych ludzi to wakacyjny obowiązek! Ja jednak też postawiłam na pracę. I na bloga (chociaż może tego nie widać). Postawiłabym również na byczenie się, bo przecież to jest najlepszy czas na coś takiego.
    Dobrze piszesz o hobby. To najważniejsze. Kiedy można je rozwijać jak nie podczas wakacji?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w tym roku rownież nigdzie nie wybieram się na wakacje, cokolwiek to znaczy, bo szkolę już dawno skonczylam, więc zapomnialam co to znaczy wakacjować się :P hehe w tym roku są ważniejsze priorytety... wolimy tą kasę wlozyć w coś trwalego, co bedziemy mieli na lata, a wakacje kiedyś tam sobie odbijemy :)
    i rownież nie żaluję tego :)

    pozdrawiam :)
    Daria
    http://style-of-secret.blogspot.com/2016/07/lace-up-flats.html

    I na FB dolączylam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post, ja po raz kolejny spędzam lato w domu, niestety tym razem znajomi wyjechali i nie wracają, więc nawet ich nie spotkam, ale moja praca mi tyle rozrywki ostatnio zafundowała, że zamiast odpoczywać po godzinach to musiałam siedzieć na spotkaniach i udawać, że cokolwiek mnie obchodzi :D A jak już miałam ten czas wolny to ani gitara ani szkice nie szły, coś czuje, że jednak urlop w sierpniu będzie koniecznością :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja co prawda na wakacje się wybieram, jednak na razie o wolnym czasie jeszcze nie mam co marzyć, ale za to weekendy zaczęłam wykorzystywać w 100% (taki trochę 'digital detox' sobie wtedy serwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam właśnie miesiąc wakacji bez wyjeżdżania nigdzie i te rady są jak znalazł! Świetny post na brak motywacji do działania :)

    http://thestylebounty.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten tekst jest bardzo bliski mojemu sercu, bo również postawiłam w tym roku na "zawodowy" rozwój. Pracuję, oszczędzam i spędzam wakacje w domu. Jest zupełnie inaczej niż zawsze, ale to nie znaczy, że jest źle. W końcu mam czas, by po prostu wyjść z domu i porobić zdjęcia (zapomniałam, jak bardzo za tym tęskniłam!). Teraz muszę się przemóc i zacząć o siebie dbać i gotować zdrowe rzeczy. Wystarczy, że zacznę, a samo poleci już dalej!

    OdpowiedzUsuń
  20. Super tekst! Osobiście będę tego wszystkiego próbować nawet poza sezonem wakacyjnym. Każdy moment jest dobry na wprowadzenie zmian :) Ale czekam aż wrócę z Hiszpanii, czyli akurat po wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest zarodek takiego planu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Inteligentni ludzie się nie nudzą...podobno :) fajne pomysły, ja też uwielbiam weekendowe wypady!

    OdpowiedzUsuń
  23. Z trójką dzieci wakacje mam zapełnione co do minuty. Czasem chciałabym tak <ponudzić się sama ze sobą i rozpieszczać, być dobrą dla siebie i robić wszystko na co mam ochotę. Fajny tekst. Przypomniałaś mi jak fajnie pomyśleć o sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dobre cele :) Też je realizuję podczas wolnego który spędzam w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wykształcił się jakiś podział na "lepsze" i "gorsze" sposoby na spędzenie urlopu. Wakacje w domu mogą być fajne tak jak każde inne, a Twoje pomysły zdecydowanie warto wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też nie, ale warto tłumaczyć, że w domu też może być fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Najważniejsze to potrafić samodzielnie wykreować własne szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cieszę się, że mogłam - na pewno da się coś wygospodarować!

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje wakacje trwają 4 miesiące więc udało mi się wyjechać nad morze ale większość czasu jednak jestem w domu i wiesz co? Robię dokładnie to co opisałaś i jest mi z tym bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziś zaczynam urlop i Twój wpis idealnie wpasował się w moje plany - zwiedzić okolicę, zadbać o siebie i o bloga, zacząć uczyć się jeżyka hiszpańskiego i poeksperymentować w kuchni:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. moje wakacje również są pracowite - rozwijanie własnej działalności, praca nad blogiem i treningi zajęły baaaardzo dużą ich część ;) ale wyjazd także mnie czeka, a raczej drobna eskapada, która będzie połączeniem tego wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystko to się zmienia, gdy w życiu pojawiają dzieci. Wtedy na kontemplowanie siebie jest zdecydowanie mniej czasu. Niemniej i wtedy można fajnie spędzać czas nigdzie nie wyjeżdżając.

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczne podejście, zwłaszcza to poznawanie bardzo mi odpowiada. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To prawda, trzeba się spiąć w sobie, a potem to już tylko.. nawyk ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Flickr Images