50 shades of Djerba

Djerba to jedno z tych miejsc, które zasługuje na więcej, niż się o nim mówi. Typowa dla krajów afrykańskich roślinność przeplata si...



Djerba to jedno z tych miejsc, które zasługuje na więcej, niż się o nim mówi. Typowa dla krajów afrykańskich roślinność przeplata się tam z malowniczymi białymi budowlami w stylu domków na Santorini (będącymi pozostałościami po starożytnej okupacji greckiej), palącym stopy białym piaskiem i lazurowym, jakby niezmierzonym morzem. Tam nie ma miejsca na smutek. W momencie wyjścia z pokładu samolotu czułam, jak ogarnia mnie niemożliwy do opisania spokój. Ten sam spokój towarzyszył mi podczas całego wyjazdu. 


Djerba to zapach herbaty jaśminowej i ostry posmak harissy. 
Djerba to też życzliwi ludzie, których napotykałyśmy właściwie na każdym kroku. 
Djerba to mocna kawa parzona na parędziesiąt różnych sposobów, skórzane bambosze lokalnej produkcji i dłoń Fatimy w każdym możliwym sklepie z pamiątkami. 

Djerba to gaje palmowe, figowe i oliwne. 
To 340 słonecznych dni w roku, podziwianie delfinów w ich naturalnym środowisku i bajkowe różowe flamingi jesienią. 





To miejsce w którym baśń spotyka jawę, a Ty możesz pozwolić im poznawać się na tysiąc różnych sposobów. 

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Uwielbiam Twoje zdjęcia z podróży <3

    www.jeansplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Lokalnej produkcji, kupiony na piątkowym souku :)

      Usuń

Instagram

Flickr Images