Zacznij teraz nawet jeśli miałoby się nie udać. Po prostu zacznij.

Zacznij teraz . Dokładnie tu gdzie stoisz. Zacznij z całą gamą odcieni niepewności jakie w sobie masz. Zacznij ze strachem, który myśli...



Zacznij teraz. Dokładnie tu gdzie stoisz. Zacznij z całą gamą odcieni niepewności jakie w sobie masz. Zacznij ze strachem, który myślisz że Cię przerasta. Zacznij bez odpowiedniego sprzętu, bez wystarczającej wiedzy, bez lat doświadczenia. Zacznij ze zwątpieniem, z trzęsącymi się dłońmi, z uginającymi się pod ciężarem przerażenia nogami. Zacznij nie wiedząc co Cię czeka. Zacznij nawet jeśli miałoby się nie udać. Po prostu zacznij.



Wolisz stać w miejscu, czy popełnić błąd?

Nie przypominam sobie kiedy ostatnio byłam na siebie zła o to, że decydując się na dany ruch, popełnilam błąd. Pamiętam za to, jak długo potrafiłam sobie wypominać, że czegoś nie zrobiłam. Że stałam w miejscu, że wolałam bujać się w bańce komfortu, niż spróbować zrobić krok do przodu. 


Wiecie co boli mnie najbardziej na świecie? 
Stracony czas. Mimo że staram się patrzeć naprzód, nadal co jakiś czas myślę o tym, że przez sześciomiesięczną przerwę na blogu mogłam napisać tyle dobrych artykułów, że głowa mała. Że mogłam osiągnąć tyle prywatnych sukcesów. Że mogłam nauczyć się regularności, cierpliwości i pokory. Nadal co jakiś czas myślę o tym ile czasu straciłam zakładając tego bloga tak późno. Sam pomysł pojawił się co najmniej jakieś 2 lata przed realizacją. Przez całe 24 miesiące miałam obawy, dręczyłam się tym co powiedzą ludzie, zwlekałam. To dla mnie teraz totalna abstrakcja, ale był czas kiedy bałam się opublikować bloga wśród znajomych, bo zastanawialam sobie co pomyślą (sic!)! Stresowałam się kiedy pierwszy raz udostępniłam go na Facebooku. Potem było już tylko... z górki. 



Gdzie byłabyś dziś gdybyś ZACZĘŁA pół roku temu?

Pytanie które jednych zdołuje, innych popchnie do działania. Ja (na szczęście!) należę do tej drugiej grupy. Pomyśl. Jak wyglądałabyś i czułabyś się ze sobą dziś, gdybyś pół roku temu zaczęła regularnie ćwiczyć? Gdzie byłabyś teraz gdybyś pół roku temu otworzyła własną firmę? Jak wiele nauczyłabyś się gdybyś 6 miesięcy temu spróbowała robić to czego tak strasznie się boisz? O wiele, wiele dalej niż jesteś dziś - to coś, o czym jestem przekonana. Bo nawet jeśli po drodze to COŚ by Ci nie wyszło - byłabyś bogatsza o półroczne doświadczenie. Bogatsza o wiedzę co jest dla Ciebie, a co nie. Bardziej świadoma siebie samej. Pewniejsza. 



Więc jeśli nadal masz wątpliwości czy powinnaś założyć tego bloga, zacząć rysować, szyć, pisać piosenki, tańczyć, powołać do życia własną działalność, malować innych czy nakręcić reportaż z Indii - wróć do początku tego wpisu. I po prostu zacznij. 


You Might Also Like

9 komentarze

  1. swiete slowa!!! pieknie napisane!!:* Mialam te same mysli zakladajac bloga, ale nikt za mnie zycia nie przezyje wiec..:) Lubie pisac, dzielic sie moimi przemysleniami i bez wzgledu na to, czy sie to komus czy nie ja bede robic to co robie! Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha kochana.Balam sie blogowania. Jakas trema . Nie wiem.
    Ale zaczelam.
    I napisze Ci, ze super post.
    A 6 miesiecy temu gdybym zaczela?
    A rok temu ;)
    Masz racje ;*
    O np. nie poznalabym Twojego bloga dzisiaj tylko moze wczesniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu jakbyś czytała w moich myślach. :*
    personal-dreams.simplesite.com

    OdpowiedzUsuń
  4. dziś właśnie zdałam sobie sprawę, że już wystarczająco długo popełniam ten sam błąd, który nie pozwala mi pójść dalej przez życie. Dla potwierdzenia otrzymałam dzisiaj link do Twojego bloga. Super początek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że bodziec zadziałał! Trzymam mocno kciuki! :)

      Usuń
  5. Dobrze napisane. Ja też zaczęłam pisać bloga. Mam nadzieję, że starczy mi wytrwałości żeby to kontynuować.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Flickr Images