Smashbox x The Hoodwitch Crystalized Collection - makijaż inspirowany kolekcją!

Dziś będzie inaczej niż zwykle - postanowiłam bowiem zrobić eksperyment i podzielić się z Wami jednym z moich ostatnich makijaży! Dotyc...

Smashbox Crystalized Collection, Smashbox x The Hoodwitch, rozświetlacz smashbox

Dziś będzie inaczej niż zwykle - postanowiłam bowiem zrobić eksperyment i podzielić się z Wami jednym z moich ostatnich makijaży! Dotychczas zdjęcia make-upów przeznaczałam wyłącznie na Instagram (z małym wyjątkiem, bo około rok temu wstawiłam na bloga mój sposób na rozświetloną cerę), ale tutaj mam większe pole manewru jeśli chodzi o tekst, dlatego zaryzykuję. Oprócz zdjęcia które widzicie powyżej, będzie lista użytych kosmetyków i instrukcja krok po kroku. Chodźcie, opowiem Wam jak powstał makijaż inspirowany kolekcją The Crystalized Smashbox x The Hoodwitch! 


Smashbox x The Hoodwitch Crystalized Collection


Zacznę może od samej kolekcji - to był swoisty strzał w dziesiątkę w moim przypadku, bo z roku na rok jestem coraz większą sroką i kocham w makijażu wszystko co błyszczące. Serio, mogłabym chodzić obsypana brokatem, to by było coś. Kolekcja Smashbox The Crystalized to kolaboracja marki z The Hoodwitch, czyli Bri Luną - kalifornijską wróżką, założycielką wspólnoty poświęconej tworzeniu codziennej magii dla współczesnych mistyków. Ostatnie słowa skopiowałam z informacji prasowej, albowiem zupełnie nie czuję tych klimatów, więc za bardzo nie zagłębiałam się w temat. Ale sama kolekcja, w całości inspirowana kryształami to jakaś bomba! I rzeczywiście - niektóre z produktów, a raczej cuda jakie potrafią zdziałać, najłatwiej opisać słowem 'magia'. :) 



Makijaż inspirowany kolekcją Smashbox Crystalized (Smashbox x The Hoodwitch)


Smashbox Crystalized Collection, Smashbox x The Hoodwitch, rozświetlacz smashbox


1. Smashbox Crystalized Photo Finish Primer Water
Czyli baza w formie sprayu. Ułatwia aplikację kosmetyków, ale można ją stosować również jako wykończenie całego makijażu oraz w ciągu dnia. Błyskawicznie nawilża i koi skórę, dodając jej blasku. W przypadku makijażu który widzicie powyżej, bazę użyłam na oczyszczoną, nawilżoną cerę na samym początku, dopiero później nakładałam makijaż. 

2. Smashbox Crystalized Shimmer Drops
Mój ulubiony produkt z całej kolekcji, na punkcie którego totalnie przepadłam! Crystalized Shimmer Drops to rozświetlacz w płynie o opalizującym połysku inspirowanym kamieniem księżycowym. To co on robi na mojej twarzy jest naprawdę WOW. Kilka kropel produktu wymieszałam z podkładem (użyłam Revlona Colorstay w kolorze 150 Buff połączonego z moim ulubionym kremem CC Embryolisse), a później dodałam też trochę solo w miejsce kości policzkowych i na czubek nosa. Oszalałam na punkcie tego koloru, musicie go mieeeeć!

3. Smashbox Crystalized Always On Liquid Eye Shadow 
Na powiekach nie mam nic poza płynnym cieniem w kolorze Bronzite Bruja (delikatny brąz z ciepłą perłą inspirowany bronzytem). To chyba mój pierwszy raz płynną formułą cieni do powiek, ale myślę że poradziłam sobie na 5+! Rzęsy pomalowałam tuszem z Clarins - Wonder Perfect Mascara 4D. Do brwi użyłam natomiast cieni z paletki Clarins Ready in a Flash.


4. Smashbox Crystalized Highlighter
Kolejny śliczny rozświetlacz, tym razem w kamieniu (można nakładać go także na mokro). Występuje w jednym odcieniu - Opti-Mystic i według producenta jest to ciepły brzoskwiniowy opalizujący odcień, dla mnie ten kolor bardziej wpada w różowe, niżeli brzoskwiniowe tony, ale jest śliczny! Nalożyłam go w wewnętrzne kąciki oczu i odrobinę na kości policzkowe dla wzmocnienia efektu blasku :) Jeśli chodzi o kontur twarzy, użyłam bronzera z mojej ulubionej paletki Isadory 5in1. 


5. Smashbox Crystalized Always On Metallic Matte Liquid Lipstick
Na ustach mam trwałą, matową pomadkę w płynie w kolorze Feminystic (odcień nude z różową perłą inspirowany różowym turmalinem), a że nie miałam tego dnia ochoty na mat, nałożyłam na nią transparentny błyszczyk i na sam koniec odrobinkę Crystalized Shimmer Drops, czyli tego cudnego rozświetlacza w płynie (tak, jest też przeznaczony do wykończenia makijażu ust!). I... to chyba tyle! 


Co sądzicie o takim makijażu?

You Might Also Like

0 komentarze

Instagram

Flickr Images